Jestem umiłowanym dzieckiem Bożym. Mam 34 lata i jestem kawalerem. Choć nieco pobłądziłem to mój Ojciec potrafi mnie znaleźć i podać pomocną dłoń. Dzięki Jego łasce mogłem zauważyć, że w moim życiu coś jest nie tak i zrodził w moim sercu pragnienie modlitwy uwolnienia. Byłem zniewolony nieczystością, przez długie lata próbowałem się uwolnić od pornografii i masturbacji. Modlitwa uwolnienia umocniła moje postanowienie i owoce zawierzania się Matce Bożej. Minęło już ponad 5 miesięcy, a ja czuję się prawdziwie wolny i szczęśliwy. A nawet jeżeli coś zachwieje moją wolność, to od czasu do czasu sam przechodzę przez 5 kluczy by odzyskać pokój. Bogu niech będzie CHWAŁA.